Święta zbliżają się wielkimi krokami i jak co roku jest to okres sporych wydatków. Staramy się bowiem, aby ten czas był przez nas spędzony w dobrym i rodzinnym klimacie. Aby każdy był najedzony do syta, uśmiechnięty i czuł się dobrze. Zależy nam też na tym, by każdego z naszych bliskich obdarować choćby drobnym prezentem. Wiemy bowiem jak miło robi się na sercu drugiej osoby, gdy dostanie coś podczas tego magicznego czasu. Niestety problemem nie do przejścia może okazać się brak pieniędzy i będziemy musieli zastanawiać się wtedy, jak to rozegrać, by nie zadłużyć się za bardzo, a sprawić bliskim przyjemność.

Z pomocą w takich sytuacjach przychodzą kredyty rrso 0%, czyli tak zwane chwilówki. Kredyt bez prowizji w przypadku pierwszej pożyczki oferuje praktycznie każda z pozabankowych firm, których na naszym rynku jest naprawdę mnóstwo. Banki też wchodzą powoli z takimi ofertami zauważając, że tracą klientów na rzecz konkurencji. Pożyczki te udzielane są z reguły osobom, które nie mają żadnych długów i mają czystą historię kredytową. Jeśli jednak mieliśmy kiedyś problemy ze spłatą rat, innej pożyczki, lub jesteśmy lekko zadłużeni, będzie nam bardzo ciężko dostać taką pożyczkę. Nie ma się bowiem co dziwić, ale firmy boją się je udzielać osobom, której być może nie oddadzą pieniędzy.

Miałem kiedyś okazję brać kredyt tego typu, gdyż doszedł mi nagły wydatek i było mi naprawdę ciężko dopiąć wszystko na ostatni guzik, a budżet jaki posiadałem był za mały. Zdecydowałem się więc aplikować na stronie jednej z firm pozabankowych, która reklamowała się bardzo często w telewizji. Pomyślałem wtedy, że jest to dobra okazja, by małym kosztem wziąć kredyt i oddać go zaraz po wypłacie, tak by nie narobić sobie problemów. Jak pomyślałem tak też zrobiłem i zacząłem powoli wypełniać wniosek. Nie był on bardzo długi i to wszystko zajęło mi dosłownie kilka chwil. Załączyłem numer dowodu osobistego, pesel, wypełniłem pole z dochodami jakie otrzymuję i kliknąłem wyślij.

Po kilku minutach na mój telefon zadzwoniła osoba, która w imieniu firmy chciała mi jeszcze zadać kilka ważnych pytań. Po potwierdzeniu tego, że to na pewno ja aplikuję o pożyczkę, pieniądze zostały wysłane na moje konto. Mogłem więc udać się na zakupy i dokonać ich jeszcze tego samego dnia. Na duży plus było na pewno to, że firma posiada jedno z kont w tym samym banku, co moje. Dzięki temu pieniądze otrzymałem tak naprawdę do pół godziny od tego, kiedy zacząłem o nie aplikować. Warunkiem bym nie zapłacił ani grosza więcej, od tego co pożyczyłem, była terminowa spłata. Miałem 30 dni na to, by uregulować wszelkie zaległości wobec tej firmy.

Wziąłem sobie to wszystko do serca i na wszelki wypadek ustawiłem po 25 dniach przypomnienie na dwóch telefonach, bym nie zapomniał w nadmiarze codziennych obowiązków o tym, by oddać danej firmie dług. Po 25 dniach telefon przypomniał mi o spłacie kredytu i jeszcze tego samego dnia dokonałem zapłaty. Wszystko odbyło się poprawnie i po kilku minutach otrzymałem SMS, że jesteśmy z tą firmą kwita i że wszystko przebiegło ok. To było moje pierwsze doświadczenie z chwilówkami i szczerze mówiąc bardzo obawiałem się, czy pójdzie to sprawnie i czy nie dojdą jakieś ukryte koszty. Na szczęście moje obawy okazały się zupełnie niesłuszne i mogłem odetchnąć z ulgą.

Kilka miesięcy później przytrafiła mi się kolejna tego typu sytuacja i zdecydowałem się na ten sam krok, ale w innej firmie, w której jeszcze nie aplikowałem, tak żeby nie nadziać się na dodatkowe koszty. Wszystko wyglądało oczywiście tak samo jak poprzednio i były takie same zasady jak podczas pierwszej pożyczki. Pieniądze otrzymałem także w ten sam dzień, w którym aplikowałem. Niestety tym razem wszystko nie przebiegło dobrze i musiałem zastanawiać się jak spłacę moją pożyczkę. Nie wyrobiłem się bowiem w 30 dniach, w których miałem oddać pożyczoną kwotę i bałem się, że zaczną się jakieś kłopoty.

Na całe szczęście firma oferowała za kwotę w okolicach 50 złotych, wydłużenie terminu płatności o kolejne 30 dni. Było to dla mnie bardzo zbawiennie, gdyż nie miałem jeszcze pełnej kwoty potrzebnej do tego, by uregulować płatność. Po kolejnym miesiącu udało się już na szczęście doprowadzić wszystko do szczęśliwego końca. Reasumując więc, kredyty z zerowym oprocentowaniem przychodzą nam bardzo często na ratunek i możemy z nich skorzystać w każdej chwili. Musimy jednak pamiętam, że potrzebna jest nam pewność, że będziemy mieli te pieniądze jak oddać i że wystarczy nam to z naszych zarobków. W innym wypadku możemy mieć problemy i możemy się zadłużyć.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here